Czas czytania: 3 minuty

Przez lata kosmetyki obiecywały, że zatrzymają czas. Zmarszczka miała zniknąć, owal twarzy wrócić do stanu sprzed dekady, a każda nowa linia była problemem do usunięcia. Coraz więcej kobiet ma tego dość.

Nurt pro-aging zadaje inne pytanie: czego moja skóra potrzebuje teraz, żeby była w dobrej formie? Po 35. roku życia to pytanie robi się bardzo konkretne. Skóra wolniej się regeneruje, szybciej traci wodę i gorzej znosi nieprzespane noce.

Pielęgnacja pro-age nie udaje, że tych zmian nie ma. Odpowiada na nie kilkoma dobrze dobranymi produktami, bez dziesięciu kroków i bez presji, żeby wyglądać na dwadzieścia osiem lat.

Anti-aging a pro-aging: na czym polega różnica

Oba podejścia dotyczą tej samej skóry i często tych samych składników. Różni je cel.

Anti-aging traktuje oznaki upływu czasu jak usterki. Sukcesem jest to, ile lat udało się „odjąć” z twarzy.

Pro-aging ocenia kondycję skóry: czy jest nawilżona i elastyczna, czy dobrze znosi zmiany pogody, ogrzewanie i stres. Nie rezygnuje z retinoidów, peptydów ani zabiegów w gabinecie. Rezygnuje za to z decyzji podejmowanych pod presją.

W praktyce oznacza to mniej produktów, ale lepiej dobranych. Pro-aging dobrze dogaduje się ze skinimalizmem: liczy się to, co jest w słoiczku, a nie to, ile słoiczków stoi na półce.

Skin transition, czyli co się zmienia po 35

W Her Skin Lab ten etap nazywamy skin transition. Kilka procesów zaczyna się wtedy na siebie nakładać i ich efekty widać w lustrze wyraźniej niż wcześniej.

  • Hormony. Poziom estrogenów zaczyna się wahać na długo przed menopauzą, a skóra reaguje na to szybko. Wiele kobiet zauważa, że cera, która zawsze była nawilżona, nagle robi się sucha i ściągnięta, choć w pielęgnacji nic się nie zmieniło.
  • Kolagen. Skóra wytwarza go coraz mniej, więc traci sprężystość, a linie mimiczne zostają na twarzy na dłużej.
  • Bariera hydrolipidowa. Słabnie, przez co woda szybciej odparowuje, a skóra łatwiej się podrażnia.
  • Odnowa naskórka. Zwalnia, dlatego cera bywa szara i nierówna, a kosmetyki gorzej się wchłaniają.
  • Stres i niewyspanie. Po trzydziestce zostają na twarzy dłużej niż dzień czy dwa.

Stąd trzy zadania pielęgnacji 35+: chronić, wspierać odnowę i odbudowywać barierę.

Trzy filary pielęgnacji pro-age

1. Ochrona

Za większość widocznych oznak starzenia skóry odpowiada słońce. Dlatego krem z filtrem SPF 30 lub 50 to codzienny ostatni krok porannej rutyny, także zimą i w pochmurne dni. Bez niego reszta pielęgnacji pracuje pod górkę.

Ochronę uzupełniają antyoksydanty, które pomagają skórze radzić sobie z wolnymi rodnikami. W składach kremów HYDRA-HUG i NIGHT GLOW znajdziesz witaminę C (m.in. w postaci palmitynianu askorbylu) i witaminę E.

2. Odnowa i jędrność

To moment na składniki, które dają skórze sygnał do pracy.

COLLAGEN UP | Peptide Serum łączy 3% kompleks peptydów z 5% ekstraktem z cebuli, aminokwasami i kwasem hialuronowym. Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów, które w pielęgnacji wspierają elastyczność i wygładzenie skóry. Serum ma lekką konsystencję, więc łatwo je dołożyć do każdej rutyny.

NIGHT GLOW | Retinol & Mandelic Cream zawiera 4% kwas migdałowy, pochodną witaminy A (palmitynian retinylu) oraz łagodniejsze kwasy PHA: glukonolakton i kwas laktobionowy. Kwas migdałowy ma duże cząsteczki, wnika powoli i złuszcza delikatniej niż kwas glikolowy. To dobry wybór, jeśli Twoja skóra nie lubi mocnych kuracji, a chcesz wygładzić jej powierzchnię i wyrównać koloryt.

3. Nawilżenie i bariera

Skóra po 35 szybciej traci wodę, więc nawilżanie przestaje być dodatkiem.

DEW DROPS | HA Intense Elixir zawiera 1% kompleks hialuronowy i 1% morski polisacharyd, a do tego pantenol. Kwas hialuronowy w dwóch formach wiąże wodę w naskórku, a lekka formuła szybko się wchłania.

HYDRA-HUG | Hydra-Complex Cream ma ten sam kompleks hialuronowy, wzmocniony trehalozą, mocznikiem, pantenolem i masłem shea. Zatrzymuje nawilżenie i zmniejsza uczucie ściągnięcia. Razem z DEW DROPS tworzy duet dla skóry suchej i odwodnionej.

SNAIL REPAIR | Glow Elixir to eliksir z 1% filtratem ze śluzu ślimaka i 1% ekstraktem z alg. Sprawdza się w dni, kiedy skóra jest przeciążona: po zabiegach, po mroźnym spacerze albo w pierwszych tygodniach z kwasami.

ProduktFilarSkładniki aktywneKiedy sięgnąć
COLLAGEN UPOdnowa3% kompleks peptydów, 5% ekstrakt z cebuliUtrata sprężystości, drobne linie
NIGHT GLOWOdnowa4% kwas migdałowy, palmitynian retinylu, PHASzara, nierówna cera
DEW DROPSNawilżenie1% kompleks hialuronowy, 1% morski polisacharydSuchość, ściągnięcie
HYDRA-HUGNawilżenie1% kompleks hialuronowy, mocznik, trehalozaCodzienny krem dla skóry suchej
SNAIL REPAIRBariera1% filtrat ze śluzu ślimaka, 1% ekstrakt z algPodrażnienie, skóra po zabiegach

Rutyna pro-age na dzień i noc

Nie potrzebujesz wszystkich produktów naraz. Zacznij od dwóch, trzech i obserwuj, jak reaguje skóra.

Rano:

  1. Delikatne mycie twarzy, bez mydła i bez tarcia ręcznikiem.
  2. DEW DROPS na lekko wilgotną skórę. W gorsze dni zamień go na SNAIL REPAIR.
  3. HYDRA-HUG na twarz, szyję i dekolt.
  4. Krem z filtrem SPF 30 lub 50.

Wieczorem:

  1. Demakijaż i mycie.
  2. COLLAGEN UP, kilka kropli wklepanych opuszkami palców.
  3. NIGHT GLOW albo HYDRA-HUG, zależnie od dnia.

Jeśli dopiero zaczynasz z kwasami, nakładaj NIGHT GLOW wieczorem dwa, trzy razy w tygodniu, a w pozostałe wieczory sięgaj po HYDRA-HUG. Przez pierwsze tygodnie nie łącz go z innymi peelingami. Gdy skóra się przyzwyczai, możesz stosować go częściej. Filtr następnego dnia jest wtedy obowiązkowy.

Nie wiesz, od czego zacząć? Quiz Her Skin Lab pomoże określić typ skóry, a gotowe zestawy dla skóry suchej i dla skóry wrażliwej zbierają produkty, które dobrze ze sobą pracują.

Pielęgnacja zaczyna się poza łazienką

Pro-aging patrzy na skórę jak na część całego organizmu. Sen, woda, dieta z dobrymi tłuszczami i rozsądne podejście do stresu robią dla cery więcej niż kolejny słoiczek. Najlepszy krem nie nadrobi trzech nieprzespanych nocy z rzędu, ale dobrze dobrana rutyna pomoże skórze szybciej po nich dojść do siebie.